Tort na 40ste urodziny
Torty urodzinowe to wypieki,
które najczęściej spędzają nam sen z powiek. Co zrobić żeby były jednocześnie
ładne i smaczne? Z odpowiednią wiedzą i dobrym przepisem każdy sobie z tym
poradzi. Dla mnie dobry tort ma w sobie wilgotne smaczne ciasto i lekkie kremy,
których zbalansowany smak nie przyprawia o mdłości.
Dzisiaj przedstawiam
przepis na tort, który składa się z trzech blatów biszkoptowych i dwóch
przełożeń. Pierwsze przełożenie to krem oreo i frużelina wiśniowa, drugie to
mus malinowy.
Przygotowanie takiego
tortu najlepiej jest rozłożyć na kilka dni, ponieważ niektóre elementy muszą
odstać swoje w lodówce żeby się ze sobą zespolić. Tort, który potrzebny jest na
sobotę rano najlepiej zacząć przygotowywać w środę, wtedy pieczemy biszkopt,
następnego dnia przekładamy biszkopt kremami, a w piątek go tynkujemy i
dekorujemy.
Składniki na biszkopt:
·
6 jajek
·
12 łyżek cukru
·
6 łyżek mąki pszennej
·
6 łyżek mąki ziemniaczanej
·
2 łyżki oleju
·
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Ocieplone jajka ubijają się lepiej niż zimne, dlatego warto jest je wyjąć z lodówki 1-2 godziny wcześniej.
Nagrzewamy piekarnik do 180˚C. Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Przy tym kroku trzeba uważać, ponieważ pianę można przebić, za długo ubijana podejdzie wodą i będzie do wyrzucenia.
Dodajemy cukier i ubijamy aż się rozpuści, to może potrwać około 5-10 min. Dodajemy żółtka wymieszane z olejem i ubijamy 10-15 min. Jeśli nie ubijemy dobrze żółtek biszkopt bardzo szybko nam wyrośnie i tak samo szybko opadnie.
Na koniec dodajemy mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia i miksujemy do połączenia się składników.
Ciasto przelewamy do rantu o średnicy 20cm i wkładamy do piekarnika na ok. 40-50 min lub do suchego patyczka. Biszkopt można również piec w tortownicy z tym, że trzeba będzie ciasto podzielić na 2 części (w proporcji 2/3 i 1/3), ponieważ taka ilość ciasta może wykipieć ze standardowej tortownicy. Po upieczeniu biszkopt studzimy w formie najlepiej przez całą noc.
Składniki na frużelinę wiśniową:
·
Około 150g. dżemu wiśniowego z kawałkami owoców
·
1 łyżeczka żelatyny
·
3 łyżki zimnej wody
Przygotowanie:
Wiem, że to nie jest „prawdziwa” frużelina, ale jest prosta i szybka.
Żelatynę mieszamy z wodą i zostawiamy do napęcznienia na kilka minut.
Dżem wkładamy do miseczki i podgrzewamy w mikrofalówce, najlepiej żeby był ciepły, ale niegorący. Napęczniałą żelatynę łączymy z dżemem mieszając do uzyskania jednolitej konsystencji. Odstawiamy do wystygnięcia.
Frużelina powinna być, co najwyżej w temperaturze pokojowej w momencie wykładania na krem, nie może być ciepła.
Składniki na krem oreo:
·
250ml. śmietanki 36%
·
250g. serka mascarpone
·
4-5 łyżek cukru pudru
·
12-14 ciasteczek Oreo
Przygotowanie:
Najpierw przygotowujemy ciasteczka, oddzielamy od nich krem i je kruszymy.
Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone oraz cukier puder i krem z ciasteczek Oreo wkładamy do misy miksera i ubijamy najpierw na niskich, później na wysokich obrotach.
Do ubitego kremu dodajemy pokruszone ciastka i mieszamy. Gotowy krem wykładamy na ciasto.
Składniki na mus malinowy:
·
400g. mrożonych malin (lub świeżych)
·
100g. cukru
·
4 łyżeczki żelatyny
·
5 łyżek zimnej wody
·
250 ml. śmietanki 30% lub 36%
Przygotowanie:
Żelatynę mieszamy z wodą i odstawimy do napęcznienia na ok. 7 min.
Mrożone maliny umieszczamy w garnuszku i zasypujemy cukrem, podgrzewamy na małym ogniu. Gdy zmiękną i puszczą sok zdejmujemy z ognia i blendujemy na gładkie puree. Podgrzewamy ponownie do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy żelatynę (żelatyny nie można zagotować bo straci swoje właściwości żelujące) i mieszamy. Studzimy całość, aż puree będzie naprawdę zimne.
W misie miksera ubijamy śmietankę, ale nie do końca tak żeby była lekko luźna. Dodajemy ostudzone puree i mieszamy. Mus wyjdzie luźny tężeje w lodówce. Wykładamy na ciasto i chłodzimy najlepiej całą noc.
Składniki na krem do tynkowania:
·
4 białka
·
400g. miękkiego masła
·
300g. cukru
Przygotowanie:
Białka z cukrem umieszczamy w misie nad kąpielą wodną na małym ogniu. Mieszamy do momentu rozpuszczenia się cukru. Tutaj trzeba uważać żeby, w której są białka nie rozgrzała się za bardzo bo może to doprowadzić do ścięcia białek.
Kiedy cukier się rozpuści przelewamy całość do misy miksera i ubijamy na wysokich obrotach aż masa wystygnie. Jest to dość długi proces dlatego najlepiej jest to zrobić w mikserze stacjonarnym. Aby przyspieszyć chłodzenie można przyłożyć woreczek z lodem do zewnętrznej strony misy. Kroimy masło w kostkę.
Kiedy masa się schłodzi dodajemy po jednej kostce cały czas miksując, następną dodajemy dopiero gdy poprzednia połączy się z masą. Po dodaniu całego masła miksujemy aż uzyskamy jednolitą konsystencję. Zmniejszamy obroty do minimum i miksujemy ok. 20-30 min. w celu odpowietrzenia tynku. Tak przygotowanym kremem możemy od razu tynkować tort.
Składniki na drip:
·
100g. gorzkiej czekolady
·
100g. śmietany kremówki 30%
·
1 łyżeczka żelatyny
·
2 łyżki zimnej wody
Przygotowanie:
Żelatynę mieszamy z wodą i odstawiamy do napęcznienia.
Czekoladę kroimy na drobno i wrzucamy do miski.
Śmietankę wlewamy do garnuszka i podgrzewamy prawie do zagotowania, kiedy będzie gorąca i pojawią się bąbelki na brzegach zdejmujemy z palnika. Wlewamy do miski z czekoladą i czekamy chwilę żeby temperatury się wyrównały, dodajemy żelatynę i mieszamy.
Gdy uzyskamy gładką konsystencję sprawdzamy na ściance miski jak szybko spływa drip jeśli za szybko to odstawiamy do schłodzenia. Drip możemy wylewać za pomocą łyżki na tort lub przy użyciu specjalnej butelki z dziubkiem. Najpierw testujemy jedno spłynięcie i jeżeli uznamy że jest dobrze robimy resztę. Mokrego dripu nie da się usunąć z tortu dlatego najpierw robimy test.
Składniki na poncz:
·
300ml. zimnej wody
·
sok wyciśnięty z jednej cytryny
·
3-4 łyżki cukru pudru
Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy razem aż cukier się rozpuści. Przy robieniu ponczu jest bardzo duża dowolność. Można wymienić składniki na ulubiony syrop, sok albo dodać alkohol, co tylko dusza zapragnie.
Składanie tortu:
Przygotowanie takiego tortu rozkładamy na 3 dni.
Pierwszego dnia pieczemy biszkopt i studzimy go przez całą noc w formie.
Drugiego dnia wyjmujemy go z formy i przecinamy na 3 blaty, odstawiamy na bok. Przygotowujemy kremy i poncz. Żeby złożyć tort będziemy potrzebować rantu i folii rantowej, jest to najwygodniejsza i najszybsza opcja. Natomiast jeśli nie mamy rantu możemy go zastąpić rantem od tortownicy i przedłużyć go np. plastikową podkładką na stół lub czymś podobnym. Folię rantową możemy zastąpić papierem do pieczenia. Tak przygotowani przystępujemy do składania tortu. Bierzemy podkład tortowy lub paterę w zależności na czym chcemy ustawić nasz tort, później nie będzie już możliwości przełożenia go. Przed położeniem biszkoptu daję na środek podkładu nieduży kleks z kremu i rozcieram, dzięki temu biszkopt nie będzie mi się przesuwał przy zapinaniu rantu. Ponczuję pierwszy biszkopt, zakładam folię rantową, zabezpieczam klipsem, żeby się nie rozsunęła i zapinam rant tak aby biszkopt ściśle przylegał do folii i rantu. Na biszkopt nakładamy połowę kremu oreo, resztę przekładamy do rękawa cukierniczego i robimy rant z kremu. Do środka wkładamy schłodzoną ale płynną frużelinę i przykrywamy resztą kremu, wyciskając z rękawa. Wygładzamy tak aby frużelina nie była widoczna spod kremu. Przykrywamy kolejnym blatem biszkoptowym i ponczujemy. Wylewamy mus malinowy który jest dosyć płynny i przykrywamy ostatnim blatem biszkoptowym i ponczujemy. Tak złożony tort wkładamy do lodówki najlepiej na noc. Złożony tort powinien odstać w lodówce żeby masy dobrze stężały i żeby cały tort mógł odpowiednio siąść i się zespolić. Zapobiegnie to osiadaniu otynkowanego tortu i pękaniu tynku.
Trzeciego dnia Przygotowujemy tynk. Wyciągamy tort z lodówki i nakładamy na niego cienką warstwę tynku tzw. warstwę okruszkową. Zabezpiecza ona okruszki z biszkoptu przed dostaniem się do reszty tynku. Tort z warstwą okruszkową wstawiamy do lodówki na 5-10 min. po wyciągnięciu zostawiamy go na blacie na ok. 5 min. do ocieplenia, zbyt zimna warstwa okruszkowa może ścinać tynk, który będziemy na nią nakładać. Pozostały tynk nakładamy na tort i gładzimy do uzyskania pożądanego efektu, wkładamy do lodówki na ok. godzinę. W tym czasie przygotowujemy drip i wylewamy go na schłodzony tort. Tak przygotowany tort możemy udekorować wedle uznania. W moim wypadku były to literki z masy cukrowej, topery i słodycze. Gotowy tort przechowujemy w lodówce.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz